Bunkier przy stacji PKP Gdynia

 

Bunkier przy stacji PKP Gdynia Główna

    W Gdyni, na terenie należącym w 3/4 do Zakładu Linii Kolejowych oraz w 1/4 do miasta, nieopodal przedwojennego budynku przy ul. Morskiej 22 znajduje się niewielka wolnostojąca budowla z umocnionym wejściem. Dokładny rok budowy oraz pierwotne przeznaczenie pozostają zagadką, ponieważ obiekt nigdy nie figurował na ewidencji Obrony Cywilnej ani na wykazie środków trwałych PKP! (aktualizacja 26.07.2013: Według informacji uzyskanych od Pana Tadeusza Mirkiewicza, obiekt stanowił piwnicę drewnianego baraku wzniesionego podczas II wojny światowej i służył jako skład węgla. Około 1972 r. podczas poszerzania ulicy Czerwonych Kosynierów barak został wyburzony, a jego mieszkańcy przekwaterowani do nowych mieszkań kolejowych).

    Po wojnie w piwnicy przechowywano smary i olej napędowy (informacja od Pana Leszka Lewińskiego, zastępcy dyrektora PKP PLK w Gdyni). Gdy pod koniec lat 90. unowocześniono sposób zaopatrywania zakładu w paliwo, przestał pełnić swoją dotychczasową funkcję i obecnie jest wykorzystywany w niewielkim stopniu jako składzik farb i lakierów. Piwnica jest całkowicie zagłębiona w ziemi. W środku znajdują się dwa duże pomieszczenia o łącznej powierzchni ok. 80m², przedzielone ścianą najprawdopodobniej po wojnie.


     Wzdłuż biegu schodów prowadzących do piwnicy znajdują się dwie pochylnie ułatwiające załadunek ciężkich przedmiotów, a nawet zjazd samochodu bezpośrednio pod drzwi wejściowe. Wejście jest osłonięte z obu stron ścianami oporowymi o solidnej betonowej konstrukcji, drzwi prowadzą jednak nie do przedsionka, lecz bezpośrednio do pomieszczenia. Mogłoby to wskazywać na przeznaczenie typowo magazynowe, choć nie wiadomo, czy taką funkcję pełnił od początku. Szerokie drzwi wejściowe pochodzą już z czasów powojennych. W piwnicy znajduje się podstawa komina (w baraku znajdował się piec i kuchnia), pozostałości przyłącza wody oraz instalacji elektrycznej, nie można więc wykluczyć, że obiekt pełnił w czasie wojny funkcję ukrycia. Jest również kominek wentylacyjny niedbale przebity w stropie - to akurat ewidentnie robota "naszych".

zdjęcia: Michał Szafrański





     W drugim pomieszczeniu znajdują się dwa zasypane okienka piwniczne. Okienka są nieco mniejsze od typowych wyjść awaryjnych spotykanych w niemieckich schronach i ukryciach. Obecnie znajdują się na głębokości około dwóch metrów, bezpośrednio pod chodnikiem przy ulicy Morskiej (po wojnie ulica została poszerzona, a chodnik przesunięty). Jedynym znanym mi obiektem o podobnej konstrukcji, w którym znajduje się właśnie takie okienko ewakuacyjne jest schron z 1940 r. w piwnicy dawnej stolarni przy ul. Waszyngtona.



     Schron ma ściany z cegły. Jedynie w ściance działowej użyto bardziej oryginalnych materiałów jak sześciokątne płyty betonowe typu trylinka oraz płyty chodnikowe. Strop solidnej konstrukcji, wykonany z żelbetu (w okresie II wojny światowej budowano piwnice o wzmocnionej konstrukcji). Rozmieszczone co kilkadziesiąt centymetrów stalowe płaskowniki w stropie to element charakterystyczny dla schronów poniemieckich, po wojnie praktycznie nie spotykany. Gęsto rozmieszczone słupy i żelbetowe podciągi wskazują, iż konstrukcja była obliczona na duże obciążenia, a tym samym mogła pełnić funkcję ukrycia.














Opracowanie: Michał Szafrański
Stowarzyszenie "Gdyński Klub Eksploracji Podziemnej"
Dodano: 25 maja 2012 r.
Aktualizacja: 26 lipca 2013 r.

Wygenerowano w sekund: 0.03
110,978 unikalne wizyty